<title_newspaper=Sztandar Modych> 
<title_article=A GRN uwaa, e wszystko w porzdku> 
<author_1=H. Strzelecka>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1954">
<month="4">
<date=1954-04-27>
<period=d>
<status=1_obieg>
<support=paper>
GOM gminy Cikowice znajduje si w ssiedniej gromadzie, w Knej Dolnej. W wielkiej szopie, obok GOM-owskich maszyn stoi przyjty w gocin na czas kampanii siewnej traktor POM-u z Tarnowa. Mody traktorzysta krci si zdenerwowany, przeciera ciereczk jakie drobne pyki na lnicej powierzchni traktora i klnie pod nosem. Ju druga przebumelowana dniwka. A przecie jest plan, s zobowizania traktorzystw. Jego traktor nie nadaje si do pracy w grzystym terenie. Prbowa w dolinie, ale w dolinie jeszcze mokro. Pod gr buksuje, nie pojedzie. Spdzielcy orz komi. Agronom jedzi, sprawdza robot w terenie. Nie ma si kogo poradzi, co robi.
 Widziaem na wystawie rolniczej mae i niskie traktory. Model czeski. Niskie s, ziemi si trzymaj. Jak uki poszyby po zboczu. Dlaczego takich wanie nam nie przydzielono? Na jakie tereny posano tamte traktory? I jak ja si bd tumaczy z tej przymusowej bumelki?  martwi si traktorzysta.
Rozmylania przerwa wesoy gos gospodarza z Cikowic.  Towarzyszu traktorzysto, macie czas? No, to hajda na moje ugory! Spdzielnia pierwsza, ale jak w spdzielni nie ma roboty, to tymczasem mona by te prywatne umowy zaatwi. Tym co wzili ugory do uprawy  zaora. Nie mylicie?!.
O prywatnych umowach traktorzysta nic nie wiedzia. Agronom pewno wie, ale go nie ma. Czy to prawda? Krtka narada, sprawdzanie papierka z umow, chwila wtpliwoci, czy mona samemu decydowa i po 10 minutach warkot traktora sycha byo daleko w okolicy. Pojechali. W GOM-ie pozostaa pospiesznie napisana kartka.
Towarzyszu agronomie! Pojechaem ora ugory w Cikowicach. Jeli moecie zajrzyjcie do nas, jeli nie  zostawcie peny wykaz umw zawartych przez POM. Uatwi mi to terminowe wykonanie planu. Cze.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
